Historia Natanielka

wtorek, 3 lipca 2012

Uleczeni, matka i syn



Wygląda na to, że jesteś już zdrowy. W czwartek pojedziemy jeszcze pobrać krew dla sprawdzenia wartości crp i ob.. ale na oko (moje i pani doktor), choroba minęła.. Po kaszlu i katarze śladu nie ma, apetyt, wrócił (na tyle, na ile może się chcieć jeść w takie upały).

Trochę się rozbestwiłeś przez ten czas spędzony w domku 24/dobę i próbujesz pokazywać różki, ale nie dajemy się z tatą.. nie myśl, że pójdzie Ci łatwo ;-)

Oby to już był koniec tej paskudnej choroby.. Ty uleczony, moja psychika i cierpliwość też ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz