Wszystkiego
najlepszego Natanielku :*
Tak, to już
trzeci rok z Tobą Natusiu.
Wydaje się,
że tak niedawno się urodziłeś, taki malutki byłeś, bezbronny, a teraz??
Prawdziwa broja z Ciebie ;) Nie ma minutki, byś czegoś nie robił, nie broił,
nie kombinował ;) Jesteś jak pershing, co chwila w innym pokoju, z innymi
zabawkami, nadążyć za Tobą, to nie lada wyczyn.
Bardzo wiele
się zmieniło w ciągu ostatniego roku. Teraz już poważny trzylatek z Ciebie.
Czasem jak
patrzę na Twoje nowe pomysły i kombinowanie, to strach myśleć, co będzie za
kilka lat ;)
Kochanie,
ale nie o tym przecież miałam pisać. Skończyłeś trzy latka, więc chciałam Ci
złożyć życzenia.
Skarbie,
życzę Ci zdrowia, bo tego przecież najbardziej Ci potrzeba. Życzę Ci także sił
w pokonywaniu kolejnych schodów, które czasem wydają się za wysokie… ale ja
wiem, że dasz radę.. Jesteś zdolny, bystry ;) jak chcesz, to potrafisz ;)
A propos,
życzę Ci mniej upartości (nie jeden
osiołek może Ci pozazdrościć, bo wymięka przy Tobie). Kochanie, nie trzeba się
upierać, mama z tatą są starsi ;p i wiedzą lepiej, co Ci wyjdzie na dobre ;)
więc nie bądź taki uparty, słuchaj się grzecznie, a wszystko pójdzie łatwiej i
szybciej ;)
Życzę Ci
wspaniałych kolegów, którzy będą rozumieli Twoje niedoskonałości, mądrych wychowawców
i terapeutów (nie narzekamy póki co ;)), którzy będą potrafili dotrzeć do
Ciebie i zmotywować do dalszej pracy, efektywnego rozwoju, no i życzę Ci
fantastycznych wyników tej pracy :)
Uśmiechu
syneczku, radości na co dzień, szczęścia, miłości bliskich i spełnienia marzeń
(takich w miarę realnych ;p).
Sto lat Skarbie:*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz