Ależ piękny weekend mieliśmy. To już ostanie takie
ciepłe dni, wszak listopad już, za niedługo grudzień, święta, być może śnieg ;)
Chcieliśmy miło spędzić te ostanie tak ciepłe dni i wybraliśmy się do Ostrawy do Zoo. Było cudnie :)
Chcieliśmy miło spędzić te ostanie tak ciepłe dni i wybraliśmy się do Ostrawy do Zoo. Było cudnie :)
Na pierwszy rzut były zwierzęta domowe, a tam krówki, baranki, ogromne wietnamskie świnki i kozy. A te kozy puszczone w zagrodzie wolno.. można było wejść do nich, nakarmić specjalnie kupionym jedzonkiem.. ale było radości, śmiechu i dobrej zabawy. Wpierw się bałeś, to kozy nie rozumiały, że Ty pierwszy raz z tak bliska widzisz takie rogate, 80-cio centymetrowe (i więcej) zwierzaki, które pchają pyski jak najbliżej, by dostać porcyjkę jedzonka :)
No, ale przyzwyczaiłeś się i biegałeś za kozami ;)
Dla dzieci super sprawa... dla dzieci - baaaaaaaa, dla dorosłych :) mama jak szalała w zagrodzie, aż słoma leciała spod butów ;-)
Dalej poszliśmy podziwiać pawie, śliczne kolorowe i jednego całego białego. Przerwa na konsumpcję, bo zmęczyłeś się bieganiem za kozami ;-)
Później oglądaliśmy różne rogate jeleniowate i usłyszeliśmy ogromny ryk, więc poszliśmy w tym kierunku. A tam dużeee koty, pantera, lampart, lew i lwica.. ależ się niosło, jak lew zaryczał :-)
Były też lamy, drapieżne ptaki, egzotyczne ptaki, a wśród nich wielkie Ary. Jedna cały czas przez telefon rozmawiała "Halo" ;-)
Były i małpy, wielkie i takie całkiem malutkie :-)
Widzieliśmy też krokodyle, duże rybki (których nazw nie pamiętam) Podobały się, prawda? Piękne duże akwarium w skale :-) super widok, co nie Natuśki?
No i był niedźwiedź :) ogromny, czarny miś. Jak szedł, to futro mu pięknie falowało pod wpływem ruchów.
Co my tam jeszcze widzieliśmy?? Aaaa, wielbłądy były :-) dziwne takie zwierzątko, co nie?? były także słonie i wysokiiiie żyrafki :-) Tych ostatnich to nie sposób ogarnąć wzrokiem :) takieee wysokie. Dorastają nawet do 5,8 metra. To jest coś :-) A Ty myszku mały ledwo 86 cm :D fajnie byście wyglądali razem ;)
Było cudnie, bardzo ciepło, jesiennie. Dużo kolorowych liści. Można było swobodnie pobrodzić w liściach, bez obawy, że wdepnie się w niespodziankę ;)
Gdy już obejrzeliśmy wszystko, wróciliśmy do domu. Bardzoooo zmęczeni, ale zadowoleni z miło spędzonego dnia :)
Spałeś w nocy jak suseł, pełen wrażeń i wspomnień. Ciekawe co Ci się śniło???
Polecamy wszystkim odwiedzenie Zoo w Ostrawie :)







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz